
A przecież będąc szefem, nie chcielibyśmy żeby nasz interes był nierentowny ani nie chcielibyśmy tego, żeby nasi pracownicy byli niezadowoleni ze współpracy z nami. Oczywiście komputery nie są jedynym rozwiązaniem w tym przypadku. Przecież można pracownikowi podnieść pensję czy też zaoferować innego rodzaju bonu...
Być może nawet i wcześniej. Przecież informatyka i komputery są objaśniane dzieciom już w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Jednak wówczas dzieci nie uczą się o tym jak działa komputer, myszka czy klawiatura. W tym przypadku komputery są wykorzystywane najczęściej do zabawy i prostej nauki najzwyklejszych programów komputerowych. Z reguły mowa w tym przypadku o prostym programie do wykonywania banalnych rysunków na komputerze – Paint. Oczywiście nie wszystkie dzieci posiadają w domach komputery, a ich wiek nie pozwala na to, by na zajęciach informatyki wprowadzać zbyt trudne i całkiem nowe tematy. Dlatego też wyglądają one bardziej jak zabawa niż nauka. Nauczyciel musi zdawać sobie sprawę z tego, że nie każde dziecko miało wcześniej styczność z komputerem lub z innym podobnym urządzeniem. Jedne dziecko będzie łapało szybciej, a drugie wolniej. Indywidualny tryb powinien być wychwytywany przez nauczyciela. Powinien on potrafić dostosować go do pracy reszty uczniów z klasy, na lekcji.
Wiele państw w Europie, jaki i na świecie zmaga się z tym problemem. Mowa tu o uzależnieniu od komputerów. Jak się okazuje komputery to nie tylko błogosławieństwo i jeden lepszych wynalazków dwudziestego wieku. To także spore zagrożenie dla naszej świadomości, kształtującej się osobowości, a także dla naszego ży...